czwartek, 31 stycznia 2019

Szprotawa lubuskim Detroit?

Sprawdziłem rok 2011 oraz 2013 w temacie emisji obligacji. W 2011 czterokrotnie emitowano obligacje na łączną sumę ponad 40 milionów.Obligacje były roczne i wieloletnie do 2019 roku. W 2013 wyemitowano obligacje wieloletnie na łączna kwotę ponad 20 milionów.Jedynie z tych dwóch lat łączna emisja obligacji czyli papierów dłużnych wynosiła 66.530.000 złotych (sł. sześćdziesiąt sześc milionów pięćset trzydzieści tysięcy). W kolejnych latach także emitowano obligacje na wykup obligacji z poprzednich lat. Wynika z tego,że od 2011 roku Szprotawa działała na wariackich papierach. Tak to jest kiedy zamyka się zakłady a w ich miejsce nie budowano nowych.No i oczywiście winnych tego stanu rzeczy nie ma.


Już ponad 61 mln zł wynosi zadłużenie Szprotawy. Dziś (piątek, 15 lipca 2016 r,) radni podejmą decyzję, czy zadłużyć ją jeszcze bardziej. Burmistrz planuje bowiem wypuścić kolejne obligacje na – bagatela – kwotę 8 mln zł!

Zadłużenie sięga 72 procent dochodów i ciągle rośnie. 
– Wpadliśmy w spiralę długów. Doszło do sytuacji, w której gmina co roku będzie musiała spłacić po 5-6 mln zł kredytów i pożyczek, bo obligacje to nic innego, jak pożyczki – kwituje radny Ryszard Barylak, były wiceburmistrz Szprotawy. – Gdyby obowiązywał jeszcze 60-procentowy próg zadłużenia, gmina już dawno miałaby zarząd komisaryczny. Kolejne obligacje, które co roku wypuszcza Szprotawa, spowodują, że termin spłaty zadłużenia będzie sięgać lat 30. XXI wieku. Moim zdaniem, jedynym wyjściem jest realizacja priorytetowych inwestycji i to w oparciu o środki unijne. I zaciskanie pasa – argumentuje.

Chcemy poznać prawdę jakie jest rzeczywiste zadłużenie Szprotawy bo mam wrażenie, że nie o wszystkim nam się mówi?



https://zary-zagan.regionalna.pl/ps-260072-szprotawa-w-spirali-dlugow/

środa, 30 stycznia 2019

Facebook usuwa ale ja się usunąć nie dam

Facebook usuwa na czyjeś żądanie ale ja się usunąć nie dam .Wiem że prawda boli ale bez prawdy czy niezależnego stanowiska nie może prawidłowo funkcjonować jakiekolwiek społeczeństwo. Powtarzam nie ma świętych krów i być nie może jeśli mamy wyjść z kryzysu.




niedziela, 27 stycznia 2019

Dług który zabije... szprotawską sitwę

Dług na cito do spłacenia to ok. 3 mln. zaś oszczędności po reorganizacji to ok. 740 tyś. czyli i tak zabraknie ok. 2.3 mln. .. Od tych oszczędności trzeba odjąć płace dla straży miejskiej która nie została jeszcze rozwiązana a jak zostanie rozwiązana to trzeba liczyć odprawy dla zwalnianych.Liczyć też trzeba odprawy dla sześciu urzędników.
Bardzo chcemy aby w strefie ekonomicznej było jak najwięcej firm ulokowanych bo z tego są pieniądz z podatków do kasy miejskiej ale też trzeba wiedzieć,że firmy tam ulokowane mają ulgi w podatkach i dlatego w owej strefie się lokują czyli szału nie ma, a plusem dostrzegalnym powinien być widoczny spadek bezrobocia czyli mniej wydanych przez miasto pieniędzy na pomoc społeczną.Na koniec o wsparciu unijnym... każdy projekt wymaga od miasta wkładu własnego w wysokości od 30 do 60 procent do danego projektu może się dołożyć województwo i dane ministerstwo ale tak czy siak miasto musi mieć swoją kasę na projekty i w tym momencie trzeba rozważać ewentualne korzyści które choć w części zniwelują wydatki.Miasto za czasów Rubachy nie widziało interesu w drożeniu programu walka z wykluczeniem poprzez cyfryzację i nie widziała tegoż interesu ani OPS ani pani Serafin z UM.
Ryby i szaraczkowie głosu nie mają zwłaszcza gdy sami z niego rezygnują



piątek, 25 stycznia 2019

Moje zmagania ze szprotawską sitwą (materiał z FB)

W SZPROTAWIE SITWA (a raczej dwie grupy trzymające władzę) LUDZI NIE ZABIJA.ONI NIEWYGODNYCH WYRZUCAJĄ NA MARGINES. Czego przykładem jest moja skromna osoba. Jednego roku kierownik nadzoru robót publicznych (za pracę list pochwalny) aby w następnym zostać pracownikiem gospodarczym. Wystarczyło że upomniałem się o swoje w zgodzie z kodeksem pracy. Zamiast czarnej polewki dostałem wilczy bilet i ulokowanie na czarnej liście tutejszego Ratusza. Której oficjalnie oczywiście nie ma. Nikogo nie interesowało, że sam wychowuje dójkę dzieci, ze musze co roku toczyć batalie o alimenty. Ale dałem radę przetrwałem mimo niedostatków i zalegania z opłatami takimi czy innymi. Dzięki temu wykluczeniu poznałem jak funkcjonuje OPS który udaje że pomaga i Urząd Pracy który udaje że wysyła do pracy. Mimo tej fikcji panowie Pozaroszczyk i Sołtysiak na swoich stanowiskach dotrwają do emerytury jako osoby nietykalne. Mam niewyparzony język kiedy widzę różne nieścisłości (cudzysłów) w życiu publicznym i nie umiem się powstrzymać od powiedzenia prawdy czy sugestii co do postępowania nie wszystkim to pasuje czyli zrobią wszystko aby mnie uciszyć. Ja jednak pisać nie zaprzestanę i napiszę jak to w poniedziałek Urząd Pracy chciał mnie wysłać do pracy na umowę śmieciową i to na trzy zmiany co jest w sprzeczności ze stanem mojego zdrowia do pakowania cukierków i różnych innych rzeczy. Zapewne ku radości urzędników UP zostanę wykreślony z listy poszukujących pracę i zapewne już się na tą listę zapisać się nie będę chciał aby dotrwać do uruchomienia niemieckiego zakładu w Wiechlicach. Reasumując rzecz całą napiszę; ludkowie jeśli jesteście biedni trzymajcie język za zębami a swoim pryncypałom zawsze przytakujcie nawet jeśli odzierani jesteście z godności nawet jeśli jesteście mądrzejsi od tych którzy wami zawiadują. Poza tym jest jednak karma bo Sitko zasmakował więziennego chleba a Rubacha już nie jest burmistrzem (choć bez konsekwencji prawnych za niegospodarność bo też zalicza się do osób nietykalnych). Pozdrawiam i przepraszam że zająłem chwilę bezcennego czasu już więcej nie będę obiecuję absorbował swoją osobą.



Jak widać władza nie lubi niezależnego słowa ale lubi pijar pisany w drukowanych swoich biuletynach które to biuletyny nie są darmowe bo za wydrukowanie ratusz musi zapłacić