Na stanowisko burmistrza kandyduje czterech niezłomnych czyli obecny
burmistrz Rubacha z PSL (urlopowany pracownik kożuchowskiego
magistratu). Z ramienia PiS startuje były poseł samoobrony i były
działacz PSL i Piast,Henryk Ostrowski. Z ramienia PO startuje wieloletni
dyrektor szkół szprotawskich pan Gołek. SLD reprezentuje pan
Zbigniew Teler, wieloletni radny miejski i powiatowy oraz urlopowany
pracownik Szprotawskiego Domu Kultury. Do kandydowania przymierzał
się także Magdziak Zbigniew ale ten zrezygnował, oświadczając,
że kamikadze czyli samobójcą nie jest bo Szprotawa jest tak
zadłużona, że na realizację czegokolwiek poza skanalizowaniem
miasta nie ma szans. Inna rzecz w tym, o czym tutejsze wróble
ćwierkają, że pan Magdziak miał kłopoty z zebraniem odpowiedniej
ilości podpisów. Zatem reprezentanta tutejszego biznesu nie
będzie....(jaki biznes tacy kandydaci). Wszyscy kandydaci poza
obecnym burmistrzem, chcą powstrzymać rosnące zadłużenie,
ucieczkę młodych za granicę i zmniejszenie bezrobocia...ale jak to
chcą zrobić w szczegółach, to tego nie ma. Pan Ostrowski coś
wspomina o przyciągnięciu do Szprotawy inwestora ale jak i kogo,
tego nie podaje. Na mieście pokazały się plakaty PSL na których
reklamują się także działacze stowarzyszenia Szansa dla Szprotawy
czyli mamy dwa w jednym. Szansa dla Szprotawy była onegdaj wspierana
przez tutejszych biznesmenów... widocznie biznes szprotawski się
odpolitycznił i postanowił nikogo nie wspierać. Swoją drogą się
nie dziwię albowiem ci co byli wspierani po dojściu do władzy w
przetargach wybierali firmy spoza Szprotawy. Szansa dla Szprotawy
miała swego czasu burmistrza ze swego ramienia, który zasłynął,
że dla miasta nie zrobił kompletnie nic a wręcz przeciwnie ze swym
sojusznikiem SLD odmówił przyjęcia dofinansowania unijnego w
wysokości 8 milionów na kanalizację. Nie przyjęli bo pierwotną
koncepcję budowy kanalizacji serwowaną przez ich wroga politycznego
pana Sitkę, odrzucili. Szprotawa z tego powodu straciła około 5
lat na realizację tej inwestycji. Ile publicznego grosza utopiono w
błoto tego nie wie nikt. Obecny burmistrz obiecuje, że inwestycje
dokończy bo prawdę mówiąc innego wyjścia nie ma, no chyba, że
chce aby Szprotawa co roku płaciła 5 milionów kary za zrzut
ścieków do rzeki. Pan Rubacha liczy na pochlebną ocenę jego
ciężkiej czteroletniej pracy dla szprotawian (poza okresem kiedy z
radnymi był na sponsorowanej wycieczce do słonecznej Italii).
Weryfikacji dokona liczba nowo powstałych miejsc pracy, ilość
mieszkańców którzy musieli wyemigrować za pracą oraz suma
pieniędzy jaką miasto musi wydać na pomoc socjalną. ALE BEZ OBAW
EMERYCI I URZĘDNICY OBRONIĄ SWEGO IDOLA I PRYNCYPAŁA BO WIĘKSZOŚĆ
SZPROTAWIAN ZA DARMO GŁOSOWAĆ NIE BĘDZIE.
piątek, 24 października 2014
niedziela, 5 października 2014
Czas ogłupiania czyli mamy wybory
Alert
wyborczy odtrąbiono!Wszyscy władzy i społecznego podziwu głodni,
ustawiają się w blokach startowych.
Gotowi
są do boju, mają kasę (nie małą i nie dużą a w sam raz) i mają
rozdęte ambicje aby wszystkim żyło się lepiej – wszystkim
naszym.
Mają
poparcie swoich rodzin, swoich podwładnych, swoich niewolników a
przede wszystkim swoich kolesi od interesów, od kielicha, od pokera.
Mają
swoje układy na które nie ma rady i setki obietnic bez pokrycia dla
glosującego motłochu...szczęścia i zdrowia w nowym roku
budżetowym bo przecież w tym już nic zrobić nie można.
Co
bardziej światły obywatel, którego wyrzucają na margines albo w
rynsztok z podziwu na tą cudaczność gębę rozdziewa szeroko
oniemiały ze zdziwienia... że im się tak co cztery lata wciąż
się udaje to parcie na koryto, na przywileje i na zyski?
Obietnice
nic nie kosztują a konkurencja żadna, bo przecież za każdym razem
ci sami... sami swoi. Nikt nowy się nie przebije, bo zderzenie z
betonem zawsze boli i odbiera ochotę na walkę z wiatrakami.
Każdej
niedzieli wybrańcy „bogów” modlą się gorąco na nieszporach
aby frekwencja na wyborach była niska, aby jak zwykle było więcej
ciemniaków, którym wszystko zwisa a tym co nie zwisa zrobi się
jakiś festyn albo załatwi po butelce „jabcoka” aby stawianie
odpowiednich krzyżyków przyszło im łatwiej.
Milczeniem
się zbywa, tą prawdę, że układy, nepotyzm czy autorytaryzm
zabija wszelką innowacyjność czy kreatywność, że zawsze
tworzona jest sfera uzależnień i bezmyślnego wiernopoddaństwa
zgodnie z zasadą;mierny ale wierny może zawsze licząc na nagrodę.
Obrzydliwy
obraz się jawi. Obrzydliwej prowincjonalności i zaściankowości w
której;
Bogu
świecę a diabłu ogarek. Władcy tego zaścianka grosza na remonty
kościoła nie pożałują aby rzeszę wiernych katolików mieć po
swojej stronie. Sponsorom roztoczą wizję Eldorado w którym
przypadanie im rola zarządców tego targu niewolników naszych
bezrobotnych, bezradnych niewolników na czarno za pięć złotych.
Życzę
wam szczęścia, zdrowia i pomyślności w innej rzeczywistości gdy
pomrą układy wraz z ich twórcami a młodym życzę szczęśliwej
drogi do krain gdzie was ktoś doceni
piątek, 3 października 2014
Szklane domy?
W ostatnim numerze gazety Lokalnej w końcu napisano coś na temat nowego zakładu,który ma powstać na terenie Fabryki Mebli.Temat ten zaś jest mataszony od września minionego roku.W marcu tego roku burmistrz Rubacha na łamach prasy zakomunikował,że zakład rozpocznie działalność we wrześniu i zatrudni 500 osób.Na okoliczność otwarcia zakładu zrobiłem zdjęcie w minionym miesiącu ale ku mojemu zaskoczeniu budynki po ZEFAM-ie jak stały puste tak stoją...Najnowsza zaś wiadomość jest taka,że zakład otwarty będzie ale na początku przyszłego roku i nie 500 ale 80 dusz zostanie zatrudnionych.Podania o przyjęcia do owego zakładu trzeba składać w urzędzie Miasta.Dlaczego nie w Urzędzie Pracy?Może dlatego aby posłusznych obywateli nagrodzić...aby żadna przypadkowa osoba tam się nie dostała?Może na dobry początek osoby tam zostaną zatrudnione w ramach prac interwencyjnych za 860 zł.?Nie wiem tylko czy nie trzeba interwencji bożej w tej materii a zatem modlitw i pokuty stosownej aby słowo stało się ciałem....A swoją drogą,łatwiej coś zniszczyć niż spowodować aby ożyło...
czwartek, 2 października 2014
Szacunek dla całej naszej historii
Rząd polski i polska klasa polityczna popiera rząd ukraiński, który to z kolei jest popierany przez nacjonalistów neo-banderowców, którzy nie kryją się z tym,że morderców z UPA nazywają bohaterami.Jawnym przykładem tego kto teraz rządzi na Ukrainie jest inicjatywa tamtejszego prezydenta Poroszenki nadania bandytom z UPA praw kombatanckich, jakby budowanie pomników Banderze i jego współpracownikom nie wystarczyło...Na koniec żeby była jasność...zawsze szanowałem i szanować będę Łemków czyli rusińskich górali a ich wygnanie z ziem rodzinnych zawsze uważać będę za zbrodnię...Szprotawska tablica na cmentarzu to tylko przykład zapominania o zbrodniach wołyńskich i w ogóle o przesiedleńcach z kresów dawnej II Rzeczpospolitej
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)


