piątek, 24 października 2014

CZTEREJ PANCERNI I KAMIKADZE





Na stanowisko burmistrza kandyduje czterech niezłomnych czyli obecny burmistrz Rubacha z PSL (urlopowany pracownik kożuchowskiego magistratu). Z ramienia PiS startuje były poseł samoobrony i były działacz PSL i Piast,Henryk Ostrowski. Z ramienia PO startuje wieloletni dyrektor szkół szprotawskich pan Gołek. SLD reprezentuje pan Zbigniew Teler, wieloletni radny miejski i powiatowy oraz urlopowany pracownik Szprotawskiego Domu Kultury. Do kandydowania przymierzał się także Magdziak Zbigniew ale ten zrezygnował, oświadczając, że kamikadze czyli samobójcą nie jest bo Szprotawa jest tak zadłużona, że na realizację czegokolwiek poza skanalizowaniem miasta nie ma szans. Inna rzecz w tym, o czym tutejsze wróble ćwierkają, że pan Magdziak miał kłopoty z zebraniem odpowiedniej ilości podpisów. Zatem reprezentanta tutejszego biznesu nie będzie....(jaki biznes tacy kandydaci). Wszyscy kandydaci poza obecnym burmistrzem, chcą powstrzymać rosnące zadłużenie, ucieczkę młodych za granicę i zmniejszenie bezrobocia...ale jak to chcą zrobić w szczegółach, to tego nie ma. Pan Ostrowski coś wspomina o przyciągnięciu do Szprotawy inwestora ale jak i kogo, tego nie podaje. Na mieście pokazały się plakaty PSL na których reklamują się także działacze stowarzyszenia Szansa dla Szprotawy czyli mamy dwa w jednym. Szansa dla Szprotawy była onegdaj wspierana przez tutejszych biznesmenów... widocznie biznes szprotawski się odpolitycznił i postanowił nikogo nie wspierać. Swoją drogą się nie dziwię albowiem ci co byli wspierani po dojściu do władzy w przetargach wybierali firmy spoza Szprotawy. Szansa dla Szprotawy miała swego czasu burmistrza ze swego ramienia, który zasłynął, że dla miasta nie zrobił kompletnie nic a wręcz przeciwnie ze swym sojusznikiem SLD odmówił przyjęcia dofinansowania unijnego w wysokości 8 milionów na kanalizację. Nie przyjęli bo pierwotną koncepcję budowy kanalizacji serwowaną przez ich wroga politycznego pana Sitkę, odrzucili. Szprotawa z tego powodu straciła około 5 lat na realizację tej inwestycji. Ile publicznego grosza utopiono w błoto tego nie wie nikt. Obecny burmistrz obiecuje, że inwestycje dokończy bo prawdę mówiąc innego wyjścia nie ma, no chyba, że chce aby Szprotawa co roku płaciła 5 milionów kary za zrzut ścieków do rzeki. Pan Rubacha liczy na pochlebną ocenę jego ciężkiej czteroletniej pracy dla szprotawian (poza okresem kiedy z radnymi był na sponsorowanej wycieczce do słonecznej Italii). Weryfikacji dokona liczba nowo powstałych miejsc pracy, ilość mieszkańców którzy musieli wyemigrować za pracą oraz suma pieniędzy jaką miasto musi wydać na pomoc socjalną. ALE BEZ OBAW EMERYCI I URZĘDNICY OBRONIĄ SWEGO IDOLA I PRYNCYPAŁA BO WIĘKSZOŚĆ SZPROTAWIAN ZA DARMO GŁOSOWAĆ NIE BĘDZIE.



niedziela, 5 października 2014

Czas ogłupiania czyli mamy wybory



Alert wyborczy odtrąbiono!Wszyscy władzy i społecznego podziwu głodni, ustawiają się w blokach startowych.
Gotowi są do boju, mają kasę (nie małą i nie dużą a w sam raz) i mają rozdęte ambicje aby wszystkim żyło się lepiej – wszystkim naszym.
Mają poparcie swoich rodzin, swoich podwładnych, swoich niewolników a przede wszystkim swoich kolesi od interesów, od kielicha, od pokera.
Mają swoje układy na które nie ma rady i setki obietnic bez pokrycia dla glosującego motłochu...szczęścia i zdrowia w nowym roku budżetowym bo przecież w tym już nic zrobić nie można.
Co bardziej światły obywatel, którego wyrzucają na margines albo w rynsztok z podziwu na tą cudaczność gębę rozdziewa szeroko oniemiały ze zdziwienia... że im się tak co cztery lata wciąż się udaje to parcie na koryto, na przywileje i na zyski?
Obietnice nic nie kosztują a konkurencja żadna, bo przecież za każdym razem ci sami... sami swoi. Nikt nowy się nie przebije, bo zderzenie z betonem zawsze boli i odbiera ochotę na walkę z wiatrakami.
Każdej niedzieli wybrańcy „bogów” modlą się gorąco na nieszporach aby frekwencja na wyborach była niska, aby jak zwykle było więcej ciemniaków, którym wszystko zwisa a tym co nie zwisa zrobi się jakiś festyn albo załatwi po butelce „jabcoka” aby stawianie odpowiednich krzyżyków przyszło im łatwiej.
Milczeniem się zbywa, tą prawdę, że układy, nepotyzm czy autorytaryzm zabija wszelką innowacyjność czy kreatywność, że zawsze tworzona jest sfera uzależnień i bezmyślnego wiernopoddaństwa zgodnie z zasadą;mierny ale wierny może zawsze licząc na nagrodę.

Obrzydliwy obraz się jawi. Obrzydliwej prowincjonalności i zaściankowości w której;
Bogu świecę a diabłu ogarek. Władcy tego zaścianka grosza na remonty kościoła nie pożałują aby rzeszę wiernych katolików mieć po swojej stronie. Sponsorom roztoczą wizję Eldorado w którym przypadanie im rola zarządców tego targu niewolników naszych bezrobotnych, bezradnych niewolników na czarno za pięć złotych.

Życzę wam szczęścia, zdrowia i pomyślności w innej rzeczywistości gdy pomrą układy wraz z ich twórcami a młodym życzę szczęśliwej drogi do krain gdzie was ktoś doceni






piątek, 3 października 2014

Szklane domy?

W ostatnim numerze gazety Lokalnej w końcu napisano coś na temat nowego zakładu,który ma powstać na terenie Fabryki Mebli.Temat ten zaś jest mataszony od września minionego roku.W marcu tego roku burmistrz Rubacha na łamach prasy zakomunikował,że zakład rozpocznie działalność we wrześniu i zatrudni 500 osób.Na okoliczność otwarcia zakładu zrobiłem zdjęcie w minionym miesiącu ale ku mojemu zaskoczeniu budynki po ZEFAM-ie jak stały puste tak stoją...Najnowsza zaś wiadomość jest taka,że zakład otwarty będzie ale na początku przyszłego roku i nie 500 ale 80 dusz zostanie zatrudnionych.Podania o przyjęcia do owego zakładu trzeba składać w urzędzie Miasta.Dlaczego nie w Urzędzie Pracy?Może dlatego aby posłusznych obywateli nagrodzić...aby żadna przypadkowa osoba tam się nie dostała?Może na dobry początek osoby tam zostaną zatrudnione w ramach prac interwencyjnych za 860 zł.?Nie wiem tylko czy nie trzeba interwencji bożej w tej materii a zatem modlitw i pokuty stosownej aby słowo stało się ciałem....A swoją drogą,łatwiej coś zniszczyć niż spowodować aby ożyło...





czwartek, 2 października 2014

Szacunek dla całej naszej historii


Rząd polski i polska klasa polityczna popiera rząd ukraiński, który to z kolei jest popierany przez nacjonalistów neo-banderowców, którzy nie kryją się z tym,że morderców z UPA nazywają bohaterami.Jawnym przykładem tego kto teraz rządzi na Ukrainie jest inicjatywa tamtejszego prezydenta Poroszenki nadania bandytom z UPA praw kombatanckich, jakby budowanie pomników Banderze i jego współpracownikom nie wystarczyło...Na koniec żeby była jasność...zawsze szanowałem i szanować będę Łemków czyli rusińskich górali a ich wygnanie z ziem rodzinnych zawsze uważać będę za zbrodnię...Szprotawska tablica na cmentarzu to tylko przykład zapominania o zbrodniach wołyńskich i w ogóle o przesiedleńcach z kresów dawnej II Rzeczpospolitej