piątek, 31 stycznia 2014

3.Kanalizacyjny armagedon




Gmina będzie musiała rozpisać nowy przetarg. Jakie dalsze losy czekają szprotawską inwestycję?
Nad tą inwestycją ciąży jakieś fatum.Początki sięgają roku 1998 gdy burmistrzem po raz pierwszy został pan Sitko.Potem nastał największy nieudacznik na burmistrzowskim stolcu czyli pan Rosół,który zrezygnował z 4 milionów euro darowizny na inwestycje kanalizacyjną dokumentację szlag trafił bo wizja się zmieniła u nowej władzy.Rosół z oczkami odszedł a problem został.Tworzono nowe plany,nowe dokumentacje i nowe opinie a to wszystko kosztowało dodatkowe parę milinów z publicznych pieniędzy.
Publiczne czyli nie urzędników,nie radnych i nie włodarzy a taki pieniądze lekko się wydaje na realizacje wiekopomne zwłaszcza.
Życzę zdrowia i wytrwałości mieszkańcom.
Armagedon dopiero przed wami!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz