wykorzystuję chłód poranka aby coś sensownego napisać o zbliżających się wyborach samorządowych... zaczyna się kampania wyborcza a wraz nią konkurs pobożnych życzeń albo koncert życzeń czyli wędzenie kiełbasy wyborczej... jakby ich twórcy zapomnieli albo nie zdają sobie sprawy,że lud boży uodpornił się na takie malowanie rzeczywistości która miała by być ale w większości i tak nie będzie... ludzie którzy pójdą do urn już wiedzą na kogo zagłosują a na kogo nie bez względu na składane obietnice... rozmawiam z ludźmi i wiem że czas Rubachy i jego bandy minął... ludzie chcą czegoś innego ,jakiejś odmiany,jakiegoś przewietrzenia Ratusza... było by inaczej gdyby wzorem prezydenta Nowej Soli Rubacha poprzeciągał inwestorów którzy pobudowaliby zakłady ale tak nie jest bo one dopiero mają być a sprawą firmy Marmorin powinna zająć się komisja rewizyjna na początku działania nowej rady...sprawy komunikacji oraz budownictwa komunalnego albo socjalnego to chyba także problemy palące (proponuję aby włodarze zajrzeli do lokali socjalnych na Sowinach w jakich żyją tam ludzie i nie tylko alkoholicy)... czyli mowa o obszarach zaniedbań albo złego funkcjonowania Ratusza... zatem pilna jest reorganizacja pracy urzędów oraz spółek podległych... wiem świat z okien własnego samochodu wygląda inaczej niż ten poznany bezpośrednio wystarczy tylko chcieć aby się nad nim pochylić..

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz