Burmistrz Rubacha – Jest to budżet rozwoju stanowiący kontynuację rozpoczętych inwestycji (jakich?).Jest to również budżet ambitny. To jest dobry budżet. Pro rozwojowy,który zasługuje na poparcie. To nie jest budżet Rubachy, tylko budżet Gminy (a może urzędników). Jeżeli my się nie porozumiemy w tej kwestii, to pałeczkę przejmie RIO i do końca lutego zostanie skonstruowany budżet zastępczy, czyli co? Wielomiesięczny okres stagnacji dla gminy odczuwalny nie tylko na tle inwestycyjnym, ale i społecznym. Budżet narzucony taki, który nie zna potrzeb gminy (a może potrzeb władzy) i nie zna potrzeb mieszkańców. Nie po to tyle lat ze sobą współpracujemy żeby teraz ktoś nam narzucał budżet (oś obcy a może mądrzejszy). My mamy służyć, a nie uprawiać wielką politykę (Bogu świecę i diabłu ogarek)... Stagnacja i wszelkie klęski żywiołowe nie zależą od Burmistrza a od inwestycji które zapewnią nowe miejsca pracy a te są tworzone przez prywatny kapitał. Inwestycje które tworzy Ratusz byłyby dokończone lub rozpoczęte jeśli mają gwarancje finansowe. Taka jest prawda anie banialuki o końcu świata.
Wanda Augustyniak,Maciej Siwicki,Władysław Sobczak jak mantrę powtarzali słowa swojego guru o zastoju, o katastrofie inwestycyjnej, o braku funduszy dla sołtysów,o tym, że imprez nie będzie i wydarzeń (jakby ich masa była a może chodzi o festyny, które niby dla ludzi ale tak naprawdę służące władzom do kampanii wyborczej).Zabrał też głos sołtys Długiego Mandrak także powtórzył obronę budżetu mówiąc, że tutaj dużo się dzieje a jak się nie będzie dziać to po kiego Radni mieliby organizować sesje?
To co burmistrz oraz jego protegowani mówili to w dużej mierze brednie na okoliczność bronienia swojego interesu a wykażę to poprzez analizę ustawy o finansach publicznych (art.240a) oraz ustawy o Regionalnych Izbach Obrachunkowych.
RIO ustala budżet na podstawie prowizorium budżetowego przedstawionej przez zarząd tejże izbie. Zarząd nie może zaciągać przede wszystkim nowych kredytów nie ujętych w prowizorium a także…
1) nie może podejmować nowych inwestycji finansowanych kredytem, pożyczką lub emisją papierów wartościowych; 2) nie może udzielać pomocy finansowej innym jednostkom samorządu terytorialnego; 3) nie może udzielać poręczeń, gwarancji i pożyczek; 4) nie może ponosić wydatków na promocję jednostki; 5) nie może tworzyć funduszu sołeckiego; 6) ogranicza realizację zadań innych niż obligatoryjne, finansowanych ze środków własnych.
Czyli większej krzywdy nie ma dla społeczeństwa ale zarząd czyli burmistrz nie mogą zaciągać nowych długów np. na płace dla urzędników. Dwie imprezy w tym festyn Dni Szprotawy stanęłyby pod znakiem zapytania ale my Polacy zawsze znajdziemy jakąś okazję do po świętowania i bez ratuszowego wysiłku”.
Reasumując, na 2478 gmin pod względem zadłużenia jest w pierwszej pięćdziesiątce (44 miejsce) z długiem (bez IV kwartału) wynoszącym 60 548 727 zł. A do końca roku ma wzrosnąć o dodatkowe 8 milionów. Zajrzałem do uchwały budżetowej na rok 2017 w której dochody to 80 623 800 a wydatki to 88 750 360 czyli manko na ponad 8 milionów nie licząc wydrukowanie kolejnych papierów dłużnych powyżej 3 milionów… Zapaść finansowa na taka skalę zaczęła się od rządów pana Rosoła ale winna jest także RIO która każdy dziadowski budżet błogosławiła zatem jaki to nadzór finansowy który dopuszcza do bankructwa gminy a takie przypadki istnieją w naszym kraju.PS.wydatki na płace i wszelkie składki oraz podatki od tych wynagrodzeń to prawie połowa budżetu Szprotawy.Kasa jest i koryto jest a po nas choćby POTOP.
To co burmistrz oraz jego protegowani mówili to w dużej mierze brednie na okoliczność bronienia swojego interesu a wykażę to poprzez analizę ustawy o finansach publicznych (art.240a) oraz ustawy o Regionalnych Izbach Obrachunkowych.
RIO ustala budżet na podstawie prowizorium budżetowego przedstawionej przez zarząd tejże izbie. Zarząd nie może zaciągać przede wszystkim nowych kredytów nie ujętych w prowizorium a także…
1) nie może podejmować nowych inwestycji finansowanych kredytem, pożyczką lub emisją papierów wartościowych; 2) nie może udzielać pomocy finansowej innym jednostkom samorządu terytorialnego; 3) nie może udzielać poręczeń, gwarancji i pożyczek; 4) nie może ponosić wydatków na promocję jednostki; 5) nie może tworzyć funduszu sołeckiego; 6) ogranicza realizację zadań innych niż obligatoryjne, finansowanych ze środków własnych.
Czyli większej krzywdy nie ma dla społeczeństwa ale zarząd czyli burmistrz nie mogą zaciągać nowych długów np. na płace dla urzędników. Dwie imprezy w tym festyn Dni Szprotawy stanęłyby pod znakiem zapytania ale my Polacy zawsze znajdziemy jakąś okazję do po świętowania i bez ratuszowego wysiłku”.
Reasumując, na 2478 gmin pod względem zadłużenia jest w pierwszej pięćdziesiątce (44 miejsce) z długiem (bez IV kwartału) wynoszącym 60 548 727 zł. A do końca roku ma wzrosnąć o dodatkowe 8 milionów. Zajrzałem do uchwały budżetowej na rok 2017 w której dochody to 80 623 800 a wydatki to 88 750 360 czyli manko na ponad 8 milionów nie licząc wydrukowanie kolejnych papierów dłużnych powyżej 3 milionów… Zapaść finansowa na taka skalę zaczęła się od rządów pana Rosoła ale winna jest także RIO która każdy dziadowski budżet błogosławiła zatem jaki to nadzór finansowy który dopuszcza do bankructwa gminy a takie przypadki istnieją w naszym kraju.PS.wydatki na płace i wszelkie składki oraz podatki od tych wynagrodzeń to prawie połowa budżetu Szprotawy.Kasa jest i koryto jest a po nas choćby POTOP.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz