wtorek, 17 czerwca 2014

My góra czyli władza a wy łez padół...

Oto władza bizantyjska co w ratuszu szprotawskim się zalęgła..i jak każda władza musi być zawsze wyżej od pospolitej hołoty...zawsze na piedestale...z góry z pogardą albo politowaniem patrząca na swoich poddanych...a poddani nie zdają sobie sprawy,że stanowią narzędzie w rękach wszytko wiedzącej i wszystko chcącej władzy...władzy co nagradza tych co im dupy liżą i tępiąca każde przejawy niezależności czy nie daj boże krytyki...na załączonym obrazku takie tam tanie artystyczna wiejska cepelia przy okazji ale nawet tutaj pierdzący w stołki urzędnicy i włodarze zamiast stać z ludem i niby scenę udostępnić dzieciom...to nie oni muszą z góry...bo nie dzieciaki ale władza jest i była na wieki wieków najważniejsza...









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz