piątek, 24 kwietnia 2015

Urzędy Pracy do likwidacji!!!

Obserwując tutejszy urząd pracy dochodzę do wniosku,że jest on niepotrzebny a pieniądze tam kierowane są po prostu marnowane...i po kiego grzyba jest tam dyrektor skoro to tylko filia?
Jeśli w gminie nie powstaną duże zakłady pracy to będzie jak było,czyli młodzież emigruje a starzy pozostaną wykluczeni z normalnego życia społecznego czyli w większości popadać w alkoholizm a swoje frustracje będą wyładowywać na rodzinie...Patologiczne miasto to i ludzie patologiczni... Miało być inaczej gdy powołano Klub Integracji Społecznej, który jest a jakby go nie było ale pracownica tam zatrudniona kasę bierze a oto czym maił się zajmować ten klub;
W ramach Klubu realizowane są:

  • praca z osobami bezrobotnymi - warsztaty motywacyjne,
  • przygotowywanie osoby bezrobotnej do kontaktu z pracodawcą, tworzenie dokumentów aplikacyjnych, zakładanie kont internetowych,
  • prowadzenie indywidualnych i grupowych zajęć dla osób bezrobotnych, przygotowujących do powrotu na rynek pracy,
  • prace społecznie użyteczne we współpracy z Powiatowym Urzędem Pracy w Żaganiu, (forma aktywizacji biernych zawodowo klientów pomocy społecznej, które zakładają pracę 10 godzin w tygodniu.
Z tego to tylko jakoś są realizowane prace użyteczne i nic więcej.prowadzi się walkę z nłogami ale to walka z wiatrakami... nie no oczywiście jest kilku takich którzy rzucili nałóg a ci są niczym propagandowe transparenty


wtorek, 13 stycznia 2015

CZY TO JUŻ DNO?


Kiedy w Szprotawie zamykano wszystkie większe zakłady pracy nie tworzono żadnej konkretnej alternatywy dla wyrzucanych na bruk ludzi. Kiedy podejmowano jakiekolwiek działania było już za późno aby odkroić dla miasta coś z tego tortu inwestycyjnego z jakiego np. skorzystała Nowa Sól. Wybrano dla Szprotawy strefę ekonomiczną,która borykała się z pozyskaniem u siebie inwestorów. Włączono miasto i gminę do upadającego Żagania,choć można było do np. bogatych Polkowic czy Bolesławca. Zaniechano budowy oczyszczalni 2002 roku mimo,że udzielano bezzwrotnej pożyczki na kilka milionów złotych. Z której zrezygnowano co wprowadziło w osłupienie rząd Niemiecki, który jej udzielał. Zamiast tego wszystkiego budowano ładne chodniki i instalowano nowe latarnie uliczne. To miasto nie miało szczęścia do lokalnych władców,którzy z całą pewnością dbali o swoje i swoich znajomych zarobki,diety i zyski a nie o rozwój miasta i gminy. Nie daj boże aby ci co przegrali proces o odszkodowanie nie poszli po rozum do głowy i nie wznowili procesy z miastem z innych na przykład artykułów kodeksu takiego czy innego....Żal mi was urzędnicy, że posłusznie głosowaliście na tych na których glosowaliście...Żal mi was biedoto, że nie głosowaliście bo macie to co macie...
"W połowie grudnia komornik zajął konto Urzędu Gminy. Powodem było wezwanie do zapłaty, opatrzone klauzulą wykonalności. Poszło o sprawę z 2012 roku, gdy gmina zerwała umowę z wykonawcą kanalizacji, oczyszczalni ścieków i stacji uzdatniania wody. Powodem były opóźnienia w robotach i groźba utraty unijnej dotacji. Wykonawca złożył pozew, ale sąd uznał, że Szprotawa miała prawo do odstąpienia od kontraktu. Jednak jeden z podwykonawców nie zrezygnował z roszczeń i uzyskał w sądzie nakaz zapłaty z klauzulą wykonalności. Nagle w kasie miasta zabrakło w sumie ok. 5,5 mln zł. Na początku grudnia nauczyciele zdążyli otrzymać normalne pensje, a zabrakło na zasiłki i alimenty. Gdy udało się wypłacić pieniądze najbiedniejszym, to na początku stycznia zabrakło na pensje."

http://regionalna.tvp.pl/…/gmina-szprotawa-bez-budzetu-komo…

piątek, 24 października 2014

CZTEREJ PANCERNI I KAMIKADZE





Na stanowisko burmistrza kandyduje czterech niezłomnych czyli obecny burmistrz Rubacha z PSL (urlopowany pracownik kożuchowskiego magistratu). Z ramienia PiS startuje były poseł samoobrony i były działacz PSL i Piast,Henryk Ostrowski. Z ramienia PO startuje wieloletni dyrektor szkół szprotawskich pan Gołek. SLD reprezentuje pan Zbigniew Teler, wieloletni radny miejski i powiatowy oraz urlopowany pracownik Szprotawskiego Domu Kultury. Do kandydowania przymierzał się także Magdziak Zbigniew ale ten zrezygnował, oświadczając, że kamikadze czyli samobójcą nie jest bo Szprotawa jest tak zadłużona, że na realizację czegokolwiek poza skanalizowaniem miasta nie ma szans. Inna rzecz w tym, o czym tutejsze wróble ćwierkają, że pan Magdziak miał kłopoty z zebraniem odpowiedniej ilości podpisów. Zatem reprezentanta tutejszego biznesu nie będzie....(jaki biznes tacy kandydaci). Wszyscy kandydaci poza obecnym burmistrzem, chcą powstrzymać rosnące zadłużenie, ucieczkę młodych za granicę i zmniejszenie bezrobocia...ale jak to chcą zrobić w szczegółach, to tego nie ma. Pan Ostrowski coś wspomina o przyciągnięciu do Szprotawy inwestora ale jak i kogo, tego nie podaje. Na mieście pokazały się plakaty PSL na których reklamują się także działacze stowarzyszenia Szansa dla Szprotawy czyli mamy dwa w jednym. Szansa dla Szprotawy była onegdaj wspierana przez tutejszych biznesmenów... widocznie biznes szprotawski się odpolitycznił i postanowił nikogo nie wspierać. Swoją drogą się nie dziwię albowiem ci co byli wspierani po dojściu do władzy w przetargach wybierali firmy spoza Szprotawy. Szansa dla Szprotawy miała swego czasu burmistrza ze swego ramienia, który zasłynął, że dla miasta nie zrobił kompletnie nic a wręcz przeciwnie ze swym sojusznikiem SLD odmówił przyjęcia dofinansowania unijnego w wysokości 8 milionów na kanalizację. Nie przyjęli bo pierwotną koncepcję budowy kanalizacji serwowaną przez ich wroga politycznego pana Sitkę, odrzucili. Szprotawa z tego powodu straciła około 5 lat na realizację tej inwestycji. Ile publicznego grosza utopiono w błoto tego nie wie nikt. Obecny burmistrz obiecuje, że inwestycje dokończy bo prawdę mówiąc innego wyjścia nie ma, no chyba, że chce aby Szprotawa co roku płaciła 5 milionów kary za zrzut ścieków do rzeki. Pan Rubacha liczy na pochlebną ocenę jego ciężkiej czteroletniej pracy dla szprotawian (poza okresem kiedy z radnymi był na sponsorowanej wycieczce do słonecznej Italii). Weryfikacji dokona liczba nowo powstałych miejsc pracy, ilość mieszkańców którzy musieli wyemigrować za pracą oraz suma pieniędzy jaką miasto musi wydać na pomoc socjalną. ALE BEZ OBAW EMERYCI I URZĘDNICY OBRONIĄ SWEGO IDOLA I PRYNCYPAŁA BO WIĘKSZOŚĆ SZPROTAWIAN ZA DARMO GŁOSOWAĆ NIE BĘDZIE.



niedziela, 5 października 2014

Czas ogłupiania czyli mamy wybory



Alert wyborczy odtrąbiono!Wszyscy władzy i społecznego podziwu głodni, ustawiają się w blokach startowych.
Gotowi są do boju, mają kasę (nie małą i nie dużą a w sam raz) i mają rozdęte ambicje aby wszystkim żyło się lepiej – wszystkim naszym.
Mają poparcie swoich rodzin, swoich podwładnych, swoich niewolników a przede wszystkim swoich kolesi od interesów, od kielicha, od pokera.
Mają swoje układy na które nie ma rady i setki obietnic bez pokrycia dla glosującego motłochu...szczęścia i zdrowia w nowym roku budżetowym bo przecież w tym już nic zrobić nie można.
Co bardziej światły obywatel, którego wyrzucają na margines albo w rynsztok z podziwu na tą cudaczność gębę rozdziewa szeroko oniemiały ze zdziwienia... że im się tak co cztery lata wciąż się udaje to parcie na koryto, na przywileje i na zyski?
Obietnice nic nie kosztują a konkurencja żadna, bo przecież za każdym razem ci sami... sami swoi. Nikt nowy się nie przebije, bo zderzenie z betonem zawsze boli i odbiera ochotę na walkę z wiatrakami.
Każdej niedzieli wybrańcy „bogów” modlą się gorąco na nieszporach aby frekwencja na wyborach była niska, aby jak zwykle było więcej ciemniaków, którym wszystko zwisa a tym co nie zwisa zrobi się jakiś festyn albo załatwi po butelce „jabcoka” aby stawianie odpowiednich krzyżyków przyszło im łatwiej.
Milczeniem się zbywa, tą prawdę, że układy, nepotyzm czy autorytaryzm zabija wszelką innowacyjność czy kreatywność, że zawsze tworzona jest sfera uzależnień i bezmyślnego wiernopoddaństwa zgodnie z zasadą;mierny ale wierny może zawsze licząc na nagrodę.

Obrzydliwy obraz się jawi. Obrzydliwej prowincjonalności i zaściankowości w której;
Bogu świecę a diabłu ogarek. Władcy tego zaścianka grosza na remonty kościoła nie pożałują aby rzeszę wiernych katolików mieć po swojej stronie. Sponsorom roztoczą wizję Eldorado w którym przypadanie im rola zarządców tego targu niewolników naszych bezrobotnych, bezradnych niewolników na czarno za pięć złotych.

Życzę wam szczęścia, zdrowia i pomyślności w innej rzeczywistości gdy pomrą układy wraz z ich twórcami a młodym życzę szczęśliwej drogi do krain gdzie was ktoś doceni






piątek, 3 października 2014

Szklane domy?

W ostatnim numerze gazety Lokalnej w końcu napisano coś na temat nowego zakładu,który ma powstać na terenie Fabryki Mebli.Temat ten zaś jest mataszony od września minionego roku.W marcu tego roku burmistrz Rubacha na łamach prasy zakomunikował,że zakład rozpocznie działalność we wrześniu i zatrudni 500 osób.Na okoliczność otwarcia zakładu zrobiłem zdjęcie w minionym miesiącu ale ku mojemu zaskoczeniu budynki po ZEFAM-ie jak stały puste tak stoją...Najnowsza zaś wiadomość jest taka,że zakład otwarty będzie ale na początku przyszłego roku i nie 500 ale 80 dusz zostanie zatrudnionych.Podania o przyjęcia do owego zakładu trzeba składać w urzędzie Miasta.Dlaczego nie w Urzędzie Pracy?Może dlatego aby posłusznych obywateli nagrodzić...aby żadna przypadkowa osoba tam się nie dostała?Może na dobry początek osoby tam zostaną zatrudnione w ramach prac interwencyjnych za 860 zł.?Nie wiem tylko czy nie trzeba interwencji bożej w tej materii a zatem modlitw i pokuty stosownej aby słowo stało się ciałem....A swoją drogą,łatwiej coś zniszczyć niż spowodować aby ożyło...